
Odkrywanie swojej własnej drogi drogi nie ma celu, to droga jest tym najlepszym co może nas spotkać. Na drodze jest wiele przystanków, które wydają nam się tym docelowym miejscem, ale te przystanki zawsze prowadzą nas gdzieś dalej. Wszystko po to by cieszyć się miejscem, w którym jesteś teraz, nauczyć się jak najwięcej i iść dalej. Dalej nie zawsze oznacza do czegoś nowego, to może być podróż jeszcze bardziej w głąb siebie.
Ta podróż wiąże się z lękiem i podjemowaniem decyzji, których się boimy. Wychodzeniem do rzeczy, którch nigdy wcześniej nie robiliśmy. Zawsze jest cena, którą trzeba za to zapłacić. Nie muszą to być tylko pieniądze, to zazwyczaj jest czas i utrata komfortu, który był dotychczas. Przyjemnie jest oglądać efekt końcowy, szczególnie innych ludzi, bo nie widzimy trudu i rzeczy, które ta osoba musiała zrobić żeby tam dotrzeć.
Zacznij szukać odpowiedzi w sobie, one już tam są. Zamiast szukać na zewnątrz i oddawać swoje życie w ręce innych osób, usiądź w ciszy i dopuść do głosu swojego wewnętrznego nauczyciela. Oddaj się jego prowadzeniu i zaufaj, że wskaże Ci drogę.
Jeśli czujesz że utkwiłeś w miejscu, to zmień swoje otoczenie i zacznij robić rzeczy, których dotychczas nie robiłeś. To mogą być proste rzeczy jak zmiana drogi do pracy, porozmawianie z innymi ludźmi, przeczytanie książki, zmiana restauracji, wyjście do kina czy teatru. Po to aby zobaczyć życie z innej perspektywy, po to by zobaczyć, że może być inaczej. Otaczanie się inspirującymi i pozytywnymi ludźmi, bo to pomaga spojrzeć na świat innymi oczami. Wyjść z narzekania do działania.
Wsłuchaj się w głos swojego serca, ono już wie co jest dla Ciebie najlepsze.
Pzypomnij sobie kim naprawdę jesteś i idź za głosem swoje intuicji z odwagą i wiarą.
Dziękuję za odwiedziny i do zobaczenia!
Anna
